Praca, nie obietnice

Wystąpienia

Wystąpienie z dnia 17 grudnia 2015 roku.

Odsłony: 2528

25. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (druk nr 129).

Poseł Andrzej Matusiewicz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość pragnę przedstawić stanowisko w sprawie projektu wniesionego przez grupę posłów Kukiz’15, druk nr 129, w sprawie zmian w ustawie czerwcowej o Trybunale Konstytucyjnym.

    Jest to nowelizacja, która dotyczy konkretnego artykułu - art. 17 ust. 2. Przypomnę, że zgodnie z dotychczasowym zapisem Sejm wybierał sędziów trybunału indywidualnie na 9-letnią kadencję bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów i ponowny wybór do trybunału był niedopuszczalny. Proponowana zmiana wyboru większością kwalifikowaną 2/3 głosów jest propozycją, która jest godna dyskusji, oczywiście ona jest też kontrowersyjna, bo mimo to, że funkcjonuje, tak jak mój przedmówca powiedział, w parlamentach węgierskim i niemieckim, funkcjonuje również w parlamencie włoskim i przypomnę, że tam w ostatnich latach wybrano sędziego Trybunału Konstytucyjnego dopiero w 32. głosowaniu. Nie można było ustalić konsensusu co do konkretnej osoby, ale tam nikt nie protestował, że to jest naruszanie zasad demokracji.

    Przypomnę, że w uzasadnieniu, które państwo tutaj przytoczyli, twierdzi się, że ta zmiana daje rękojmię, iż w skład Trybunału Konstytucyjnego będą powoływane największe autorytety prawne, niepowiązane z siłami politycznymi. Otóż tu jest zgoda wszystkich konstytucjonalistów, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm jest wyborem politycznym i dopóki Sejm będzie wybierał, zawsze tak będzie. Przypomnę, że w naszym Sejmie 2/3 to jest co najmniej 307 głosów i zawsze klub większościowy będzie brał w tym udział. Oczywiście to wszystko będzie rozłożone w czasie, bo jak dobrze wiemy, kolejni sędziowie będą kończyć kadencje, w 2016 r. dwóch sędziów, są też takie lata, że żaden sędzia nie kończy kadencji, bo chyba trzeba wyjść tu z zasady praw nabytych, że te 9-letnie kadencje sędziów, którzy już są, powinny być dokończone.

    Chcę zwrócić też uwagę Wysokiej Izby, że mamy tu pewne zastrzeżenia natury techniczno-legislacyjnej, że tak to określę. Mianowicie w proponowanym w art. 1 zapisie państwo wnioskodawcy ponawiacie to zdanie z art. 17 ust. 2 ustawy czerwcowej: ponowny wybór do trybunału jest niedopuszczalny. Otóż ono nie jest potrzebne, bo ponowny wybór do składu trybunału jest niedopuszczalny i jest to też zapis konstytucyjny, wynika to z art. 194 ust. 1, a zgodnie z zasadami techniki prawodawczej, a konkretnie § 4 ust. 1 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r., taki zapis jest zbędny, gdyż ustawa nie może powtarzać przepisów już wcześniej zamieszczonych. Myślę, że to jest do ewentualnej zmiany również w oparciu o § 7, sama składnia tego zapisu jest, delikatnie mówiąc, mało gramatyczna i też to można poprawić.

    Reasumując, w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość wnoszę o skierowanie tego projektu do dalszego procedowania w merytorycznej komisji, czyli w Komisji Ustawodawczej. Dziękuję bardzo.